Forum Halluxmed to miejsce na wyrażanie Waszych opinii po operacji haluksów, przebiegu z samej operacji usuwania haluksa czy późniejszej rehablitacji.
Zachęcamy do dyskusji i dzielenia się waszymi doświadczeniami szczególnie w temacie leczenia haluksów, ale także innych dolegliwości stóp.*
| Autor |
Wiadomość |
|
Patrycja 14.08.2018 14:08 |
Oczekiwania, obietnice a rzeczywistość? 1. Znieczulenie rzeczywiście powoduje, że nie czuje się bólu, ale aplikacja znieczulenia poprzez zastrzyki wbijane głęboko w nogę jest tak bolesna, że człowiek dosłownie wyje z bólu i modli się, aby się to już skończyło. 2. Pierwsze kilka tygodni po operacji to istne piekło - stopy bolą tak, że nie sposób spać. Człowiek w domu i pracy jest praktycznie bezużyteczny. 3. Pełne władanie w stopach nie wraca. Stawy mają dużo mniejszy zakres ruchu, bolą przy chodzeniu. 4. Jeżeli Panie macie sporo butów, mam przykrą wiadomość - będziecie musiały kupić nowe. Praktycznie wszystkie. Może z wyjątkiem ciepłych miękkich kapci zimowych. |
|
Maria 27.08.2018 10:16 |
A ja wręcz przeciwnie. Jestem BARDZO zadowolona z operacji paluchów koślawych, która przeszłam we wrześniu ubiegłego roku. Owszem początkowo odczuwałam dyskomfort bólowy, obecnie jest rewelacyjnie. Pełen zakres ruchu. Żadnych dolegliwości bólowych. Ponadto w czerwcu miałam zoperowany palec młotkowaty. W chwili obecnej również mam pełen zakres ruchu, żadnych dolegliwości bólowych. POLECAM każdemu, kto ma problemy ze stopami. Głowa do góry będzie rewelacyjnie. |
|
Alika 30.08.2018 19:01 |
Wydaje mi się, że ma Pani zbyt wygórowane wymagania co do oczekiwań odnośnie zabiegu. Oczywiście każdy z nas ma inny próg odczuwania bólu i każdy przypadek jest inny. Wszystko zależy od stopnia zaawansowania choroby, a co za tym idzie zakresu operacji. Byłam operowana w klinice na początku maja. Owszem, może ostrzykiwanie nóg po zabiegu nie należy do najprzyjemniejszych, ale nie jest to ból nie do zniesienia. Po powrocie do domu oszczędzałam się, przyjmowałam leki zgodnie z wytycznymi otrzymanymi z kliniki, a chodzenie w butach pooperacyjnych pozwalało mi na wykonywanie podstawowe czynności w domu. Po 4 tygodniach jeździłam samochodem, a po 6 wróciłam do pracy i rozpoczęłam rehabilitację. Nie jest też prawdą, przynajmniej w moim przypadku, że musiałam pozbyć się wszystkich butów. Dziś jestem prawie 4 miesiące po operacji, stopy już prawie nie puchną, pozostały niewielkie blizny i właśnie wróciłam z urlopu, gdzie sporo chodziłam po górach. Troszkę więcej wiary i cierpliwości w wyzdrowienie. |
Paluch koślawy (potocznie zwany haluksem) jest to deformacja stopy objawiająca się bocznym odchyleniem palucha w stronę pozostałych palców a pierwszej kości śródstopia w kierunku przyśrodkowym z towarzyszącym poszerzeniem i zniekształceniem obrysów stawu śródstopno-paliczkowego palucha. Początkowo zmiany postępują prawie bezboleśnie, a pojawiające się dolegliwości bólowe mają charakter epizodyczny. Z biegiem czasu w wyniku rozwoju przewlekłego miejscowego stanu zapalnego dolegliwości bólowe występują coraz częściej i ulegają nasileniu. W przypadku pogłębiania się deformacji i wzrostu dolegliwości bólowych jedynym skutecznym leczeniem haluksów jest leczenie operacyjne.
Przyczynami powstawania deformacji stopy mogą być m.in. płeć, patologia mięśnia piszczelowego tylnego, płaskostopie, choroby reumatyczne, przykurcz w obrębie ścięgna Achillesa czy złe obuwie. Wbrew powszechnej opinii złe obuwie nie jest najczęstszym powodem powstawania haluksów, a czynniki genetyczne - dotyczy to według oszacowań od 58 do 88% pacjentów (haluksy dziedziczone są głównie ze strony matki).
Co ważne nie ma jednej uniwersalnej metody, którą można zastosować w przypadku leczenia palucha koślawego. Przed przystąpieniem do leczenia operacyjnego haluksa pacjentka/pacjent jest dokładnie badany.
Przy minimalnej deformacji stopy i małych dolegliwościach bólowych zalecamy nieoperacyjne leczenie haluksów polegające na doborze właściwego obuwia lub wkładki ortopedycznej, stosowanie aparatów korygujących, farmakoterapię czy zabiegi fizjoterapeutyczne.